Jak wyglądał dzień Roalda Dahla?

grandparents

Illustrations Copyright The Roald Dahl Story Company / Quentin Blake 2020

Roald Dahl przestrzegał bardzo ścisłego planu dnia. Najpierw jadł w łóżku śniadanie i czytał listy. O godzinie 10.30 szedł do ogrodu, gdzie stała jego „chatka pisarza”, i tam pracował do godziny 12.00. Potem wracał do domu na lunch. Zwykle na ten posiłek składał się dżin z tonikiem oraz norweskie krewetki z majonezem i sałatą. Na zakończenie posiłku Roald Dahl razem z rodziną wybierał jedną tabliczkę czekolady z dużego czerwonego pudła.

Po drzemce pisarz brał termos z herbatą, wracał do swojej chatki i pracował tam od 16.00 do 18.00. Dokładnie o szóstej po południu zjawiał się z powrotem w domu gotowy, by zjeść obiad.

Roald Dahl zawsze pisał ołówkiem i to wyłącznie jednego, specjalnego rodzaju: żółtym z gumką. Zanim zabrał się do pisania, musiał mieć pewność, że w kubku na stole ma sześć porządnie zaostrzonych ołówków. Ta liczba wystarczała mu na dwie godziny, a potem trzeba je było na nowo ostrzyć.

Miał też szczególne wymagania, jeśli chodzi o papier, na którym pisał. Wszystkie książki napisał na amerykańskim żółtym papierze w cienkie linie, którego bloki sprowadzał specjalnie z Nowego Jorku. Pisał i przepisywał tak długo, aż nie miał najmniejszych wątpliwości, że każde słowo zostało dopracowane. Dlatego wyrzucał bardzo dużo zapisanego żółtego papieru. Raz na miesiąc, kiedy sporych rozmiarów kosz na śmieci wypełniał się po brzegi, pan Dahl urządzał przed chatką wielkie ognisko (dlatego jedna ze ścian była okopcona dymem).

Kiedy Roald Dahl kończył pisać książkę, przekazywał plik zapisanych kartek swojej sekretarce Wendy, która nadawała im formę schludnego maszynopisu i wysyłała do wydawcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *