Czego nie wiedzieliście o Charliem i fabryce czekolady?

CharlieandtheChocola

Illustrations Copyright The Roald Dahl Story Company / Quentin Blake 2020

Charlie i fabryka czekolady

Pierwotnie Charlie był jednym z piętnaściorga koszmarnych dzieciaków, a opowieść nosiła tytuł Czekoladowy chłopiec Charliego. Nawet wizyta w fabryce nie była niczym nadzwyczajnym, bo odbywała się co sobotę. Roald Dahl całkowicie przerobił tę opowieść, kiedy jego siostrzeniec powiedział: „Wujciu, a mi się to wcale nie podoba”.

Charlie i wielka szklana winda

Z początku Roald Dahl uważał, że oznaczające windę słowo elevator jest zbyt amerykańskie, ale z kolei zwykłe słowo „winda” (lift) wydawało mu się nudne. Rozważał także „maszynę powietrzną”, ale jednak elevator zwyciężył i znalazł się angielskim tytule, choć w Charliem i fabryce czekolady pojawia się zwykła „winda”. W polskim przekładzie drugiej książki o Charliem też jest winda, bo słowo „elewator” w naszym języku oznacza … wielki zbiornik na zboże, a w ogóle to nie mamy drugiego słowa na windę, i trudno.

Charlie i Biały Dom

To tytuł mało znanej, trzeciej opowieści o Charliem Bucketcie, którą Roald Dahl zaczął pisać, ale nigdy nie wyszedł poza pierwszy rozdział.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *